W połowie miesiąca na porannym niebie widoczna stanie się Wenus, a cały czas podziwiać będzie można Marsa, Jowisza i Saturna. 20 listopada dojdzie do półcieniowego zaćmienia Księżyca. Natomiast dla miłośników spadających gwiazd nie lada atrakcją będą meteory z roju Leonidów.

W listopadzie dni w Polsce są coraz krótsze. Na początku miesiąca w Warszawie Słońce wstaje o 6:31 i zachodzi o 16:07,a pod koniec odpowiednio o 7:21 i 15:28. W tym miesiącu nie dojdzie na Ziemi do zaćmienia Słońca.

Księżyc będzie najbardziej przeszkadzał w obserwacjach w połowie miesiąca. Kolejne fazy będą miały miejsce odpowiednio: nów 4 listopada o 21:35, pierwsza kwadra 11 listopada o 21:52, pełnia 20 listopada o 2:34 i ostatnia kwadra 27 listopada o 16:46. W tym miesiącu dojdzie do półcieniowego zaćmienia Księżyca (w nocy z 19 na 20 listopada), które będzie widoczne w Polsce.

Merkury, aż do drugiej połowy listopada znajduje się w okolicy Słońca na granicy Wagi i Skorpiona, toteż jego obserwacja jest uniemożliwiona. Sytuacja poprawi się pod koniec miesiąca i na początku grudnia, kiedy planetę będzie można szukać na wieczornym niebie około 3 do 5 stopni nad wschodnim horyzontem.

Od połowy miesiąca możliwa będzie obserwacja jasnej (-4 mag.) Wenus, której wysokość nad horyzontem, na godzinę przed wschodem Słońca będzie rosła od 0 stopni w dniu 8 listopada, do 20 stopni pod koniec miesiąca. Ponieważ planeta oddala się od Słońca więc zwiększa swoją fazę, jednocześnie zmniejszając średnicę. Miejscem pobytu planety jest gwiazdozbiór Panny.

Podobnie na porannym niebie, w konstelacji Panny, można w listopadzie dostrzec Marsa o jasności 1,8 mag. Na godzinę przed wschodem Słońca planeta będzie widoczna na wysokości około 20 stopni nad horyzontem. Ponieważ Mars cały czas znajduje się po przeciwnej stronie Słońca niż Ziemia, więc obserwacja szczegółów tarczy jest w listopadzie niemożliwa.

Na granicy konstelacji Raka i Lwa, w drugiej połowie nocy świeci Jowisz o jasności –2,2 magnitudo. Warunki obserwacji Planety z dnia na dzień poprawiają się i już niebawem będzie królował na niebie przez całą noc. W listopadzie można obserwować zjawiska zakryciowe w układzie księżyców największej planety Układu Słonecznego.

Przez niemal całą noc na listopadowym niebie możemy podziwiać Saturna, którego szukać należy w gwiazdozbiorze Byka. Jasność planety wynosić będzie –0,3 magnitudo.

UranNeptun, będą w listopadzie widoczne pod wieczór, w gwiazdozbiorze Koziorożca. Jasności planet wyniosą odpowiednio 5,8 mag. i 7,9 mag. Na godzinę po zachodzie Słońca planety będą się znajdowały około 25 stopni nad horyzontem.

Pluton w listopadzie znajduje się zbyt blisko Słońca, by możliwa była jego obserwacja.

W tym miesiącu w pobliżu opozycji znajdują się dwie planetoidy (1)Ceres (8,1 mag.) i (18)Melpomene (8,7 mag.).

W listopadzie promieniują trzy znane roje meteorów. Pierwsze dwa to Taurydy, które obserwować można od 1 października, aż do 25 listopada. Związane z kometą 2P/Encke rozdzielają się na: Południowe Taurydy (STA) i Północne Tauryde (NTA). Ich radianty mają współrzędne odpowiednio: rekt. 3h28min, dekl. +13 stopni oraz rekt. 3h52min, dekl. +22 stopnie, a więc leżą w gwiazdozbiorze Byka. Maksima aktywności przypadają 5 listopada dla STA i 12 listopada dla NTA. Są to meteory jasne i powolne, z często występującymi bolidami, co czyni je łatwymi obiektami do obserwacji nawet dla początkujących miłośników astronomii.

Trzeci rój to oczywiście Leonidy, związane z kometą Tempel-Tuttle i promieniujące w dniach 14-21 listopada. Radiant znajdujący się w Lwie ma współrzędne rekt. 10h08min, dekl. +22 stopnie. Maksimum aktywności przypada na 19 listopada, a ewentualnych deszczy meteorów można się spodziewać w terminach: 17 listopada o godzinie 21:00, 19 listopada o 4:50 i 11:36. W obserwacjach przeszkadzać będzie Księżyc w pełni.

Autor

Gabriel Pietrzkowski