Naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie zaprojektowali nowoczesne urządzenie służące do pomiaru stężenia konkretnych gazów w atmosferze.

Może ono być zastosowane do monitorowania emisji szkodliwych gazów przez zakłady przemysłowe i do kontrolowania zanieczyszczenia atmosfery.

Zespół naukowców z Instytutu Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie pod kierunkiem płk. dr. hab. inż. Zygmunta Mierczyka zaprojektował i skonstruował prototyp wieloczujnikowego analizatora gazów, który zainstalowany w dowolnym miejscu może z zaprogramowaną częstotliwością w sposób ciągły dokonywać pomiarów stężenia konkretnych gazów w atmosferze.

Nowe przepisy dotyczące emisji gazów nakładają na wszystkie zakłady obowiązek stałego monitorowania poziomu szkodliwych substancji wydostających się do atmosfery od listopada br. Do tej pory pomiar następował sporadycznie, a wyniki nie były aktualne, ponieważ próbki wożono z miejsca pobrania do laboratorium i tam analizowano.

Dwa prototypy działają już w Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Oni instalują nową spalarnię odpadów medycznych i wiedząc o tym, że są nowe przepisy już wyposażają spalarnię w ten system. Jedno z urządzeń pracuje w kominie starej spalarni, a drugie w nowej. Trzeci egzemplarz przygotowujemy do zainstalowania w kopalni. W ten sposób testujemy urządzenia i przygotowujemy je, żeby mogły zastąpić odpowiedniki oferowane przez Niemców czy Anglików, które bywają nawet dziesięciokrotnie droższe niż nasze” – mówi w rozmowie z PAP płk Zygmunt Mierczyk.

Nasze urządzenie jest też o wiele bardzie trwałe od starszych modeli, w tej chwili używanych w Polsce, wyposażonych w czujniki półprzewodnikowe lub elektrochemiczne. One się szybko zużywają, praktycznie co pół roku trzeba je kalibrować. My instalujemy czujniki optyczne, które są niezawodne tak długo jak świeci laser, albo jak świeci dioda” – dodaje.

Analizator można wyposażyć w różne rodzaje czujników, przystosowanych do wykrywania poszczególnych gazów, w zależności od tego, do jakich zadań potrzebuje wykorzystywać je klient. Wszystkie czujniki znajdują się w jednej komorze, przez którą przepływa powietrze i jest na bieżąco analizowane. Urządzenie może wysyłać wyniki w każdej chwili do dowolnego miejsca np. za pomocą SMS-a na telefon komórkowy lub do internetu.

Skonstruowaliśmy też analizator, który można zainstalować przy autostradzie i mierzyć poziom gazów smogowych, czyli tlenku węgla, tlenków azotu, tlenków siarki i ozonu. Urządzenie przechodzi próby, żeby mogło być montowane przy autostradach. W ten sposób można na przykład stworzyć mapę kraju oczujnikowaną, na której będzie na bieżąco aktualizowana informacja o stanie atmosfery w poszczególnych rejonach” – wyjaśnia Mierczyk.

Autor

Wojciech Lizakowski