Księżyc powoli zbliża się do nowiu, który będzie miał miejsce w przyszły poniedziałek. Po drodze zakryje dość jasną gwiazdę ω Leonis oraz przejdzie blisko Wenus. Przez większą część nocy można obserwować Jowisza oraz meteory z corocznego roju Orionidów. Ich aktywność największa będzie w następnym tygodniu, ale już można próbować je dostrzec i/lub sfotografować.

W związku z niedługim nowiem Srebrnego Globu naturalnego satelitę Ziemi można obserwować nad ranem, niewiele przed wschodem Słońca. Na początku tygodnia Księżyc miał jeszcze fazę 52%, ale z każdym kolejnym dniem będzie przyjmował kształt coraz cieńszego sierpa. W poniedziałkowy poranek Księżyc świecił wysoko na niebie, ale do niedzieli znacznie skróci czas przebywania na niebie przed wschodem Słońca. W tym czasie przemieści się z gwiazdozbioru Bliźniąt do gwiazdozbioru Panny.

Pierwszego poranka w tym tygodniu, czyli w nocy z niedzieli 7 na poniedziałek 8 października Księżyc wzeszedł około godziny 22:30, jeszcze w poprzednim tygodniu. Godzinę przed świtem (na tę porę wykonana jest animacja) znajdował się na wysokości ponad 55°, około 5° na wschód od Alheny – trzeciej co do jasności gwiazdy Bliźniąt. Jego tarcza miała wtedy fazę 51%.

Dobę później jego faza spadła do 42%, a pojawił się nad horyzontem mniej więcej godzinę później. Nad ranem Księżyc wciąż znajdował się w gwiazdozbiorze Bliźniąt i zajmował pozycję mniej więcej w połowie drogi między Polluksem w Bliźniętach a Procjonem w Małym Psie. Od β Geminorum Księżyc dzieliło 12°, zaś od Procjona – 11°. Trzecią jasną gwiazdą świecącą w miarę blisko Księżyca był Kastor, czyli najjaśniejsza gwiazda Bliźniąt, który znajdowała się nieco ponad 16° od Księżyca.

Środa 10 października zastanie naturalnego satelitę Ziemi w gwiazdozbiorze Raka. W tym dniu jego tarcza będzie miała fazę 32%, zaś naturalny satelita Ziemi odwiedzi dwie jasne gromady otwarte gwiazd: M44 oraz M67. O godzinie podanej na mapce gromady mogą być już trudne do zaobserwowania (zwłaszcza druga z nich), dlatego próby ich odszukania należy rozpocząć wcześniej, na jeszcze ciemnym niebie. Księżyc znajdował się wtedy będzie niecałe 7° na południe od M44 i tylko 3° na zachód od M67. Druga i mniej sławna z gromad zostanie zakryta przez naturalnego satelitę Ziemi, ale dojdzie do tego około godziny 13:00 naszego czasu, a więc w pełni dnia i nie będzie można tego zobaczyć z naszego kraju.

Co się nie uda w środę uda się w czwartek! Tego ranka Księżyc dotrze już do gwiazdozbioru Lwa i będzie wędrował przez południowe rejony tej konstelacji. Godzinę przed świtem jego faza zmniejszy się już do 22%, a nieco ponad godzinę wcześniej Srebrny Glob zakryje gwiazdę ω Leonis. Jej jasność obserwowana wynosi 5,4 magnitudo. Nie jest to więc obiekt rzucający się w oczy, niemniej dostrzegalny na ciemnym niebie gołym okiem, a przez lornetki widoczny wyraźnie.

Zakrycie, do którego dojdzie około godziny 4:45, będzie mniej atrakcyjne do obserwowania, mimo ciemniejszego nieba w tym momencie, ponieważ zajdzie przy jasnym brzegu. Dlatego lepiej widoczne będzie odkrycie, które będzie miało miejsce nieco ponad godzinę później, mniej więcej o godzinie 5:47 (dokładne momenty różnią się w zależności od położenia). Świetnie widoczne powinno być tzw. światło popielate, czyli część naturalnego satelity Ziemi oświetlonego nie bezpośrednio przez Słońce, lecz przez światło słoneczne odbite od naszej planety.

Warto pamiętać, że faza Księżyca widoczna z Ziemi jest przeciwstawna fazie Ziemi widocznej z Księżyca. Czyli jeśli u nas Księżyc zbliża się do nowiu, to dla hipotetycznego obserwatora przebywającego na Księżycu Ziemia zbliża się do pełni. A dodatkowo Ziemia odbija dużo więcej światła niż Księżyc i ma prawie 4 razy większą średnicę. Zatem świeci na księżycowym niebie dużo jaśniej, niż Księżyc na naszym. I stąd, gdy faza Srebrnego Globu jest w okolicach nowiu, to przy sprzyjającym położeniu nad horyzontem widoczna jest jego nocna (czyli ciemna) strona.

Szczegóły zakrycia dla niektórych miast w Polsce przedstawia poniższa tabela:

Zakrycie gwiazdy ω Leo przez Księżyc 11 października 2012 r.
MiastoZakrycieWysokość Słońca

pod horyzontem [°]

Odkryciewysokość Słońca

pod horyzontem [°]

Gdańsk4:50-205:46-13
Kraków4:43-225:48-12
Krosno4:44-215:49-11
Łódź4:46-215:48-12
Poznań4:45-235:45-14
Suwałki4:53-185:50-9
Szczecin4:46-245:44-15
Warszawa4:48-205:49-11
Wrocław4:43-235:46-14
Żywiec4:42-235:48-12

Piątek 12 i sobotę 13 października Księżyc zarezerwował sobie na odwiedziny Wenus. Najjaśniejsza planeta na naszym niebie kontynuuje oddalanie się od Ziemi, oddala się również od Regulusa. W poniedziałek 8 października Wenus od najjaśniejszej gwiazdy Lwa będzie dzieliło nieco ponad 5,5 stopnia, zaś w niedzielę 14 października – ponad 12,5 stopnia. Po drodze, 9 października, planeta minie gwiazdę ρ Leonis (na mapce niepodpisana, ale jest to gwiazda widoczna tuż pod Wenus na pierwszych trzech klatkach animacji). Wspomniana gwiazda świeci z jasnością obserwowaną +3,8 magnitudo, czyli prawie 8 magnitudo (ponad 1500 razy) słabiej od Wenus, a więc nie będzie to zbliżenie, które dostarczy wielu estetycznych wrażeń wzrokowych, warto je jednak odnotować. 9 października o godzinie podanej na mapce odległość między Wenus a ρ Leonis będzie wynosić niewiele ponad 34 minuty kątowe.

Wracając jednak do spotkania Wenus z Księżycem: do niedzieli 14 października druga planeta od Słońca zmniejszy swoją jasność do -4 magnitudo, zaś jej tarcza zmniejszy średnicę do 15″. Wzrośnie za to faza (ale to również nie jest korzystna informacja) – do 75%. W piątek rano tarcza Księżyca będzie miała fazę 14% i będzie świecić około 8° na południowy wschód od Wenus, natomiast dobę później faza Księżyca spadnie do 7%, a odnajdziemy go tym razem prawie 10° na południowy wschód od Wenus.

Ostatnie dni tego tygodnia pokażą, co oznacza korzystne nachylenie ekliptyki do horyzontu: nów Księżyca wypada w poniedziałek 15 października o godzinie 14:03 naszego czasu. Zatem proste odejmowanie wskazuje, że w sobotę 13 października do nowiu będzie brakowało Księżycowi 56 godzin, zaś w niedzielę 14 października – tylko 32 godziny.

Sierp Srebrnego Globu będzie wtedy naprawdę cienki – jego faza będzie wynosić zaledwie 2%, a mimo to da się go zaobserwować. Potrzebny jednak do tego będzie nisko odsłonięty horyzont oraz przejrzyste niebo, gdyż godzinę przed świtem Księżyc znajdzie się tylko 2° nad widnokręgiem. Do jego odszukania warto wykorzystać Wenus, która będzie świecić około 22° prawie dokładnie nad Księżycem.

Mapka pokazuje położenie Jowisza w drugim tygodniu października 2012 roku.

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Zanim wzejdzie Księżyc warto poświęcić czas na obserwacje Jowisza. Największa planeta naszego układu planetarnego powoli zbliża się do opozycji i świeci coraz jaśniej. W zeszły weekend Jowisz zmienił kierunek ruchu z prostego na wsteczny i teraz rozpędza się w tym ruchu. Oznacza to, że zaczął się mniej więcej 4-miesięczny okres bardzo dobrej okołoopozycyjnej widoczności planety. W następnych dniach Jowisz będzie zbliżał się do Aldebarana, wyraźnie schodząc z linii łączącej Aldebarana z El Nath. Obecnie planeta świeci z jasnością -2,5 magnitudo, a jej tarcza ma średnicę 43″, dzięki czemu nawet przez małe lornetki da się dostrzec pasy na jowiszowej tarczy.

Małe lornetki to wystarczający sprzęt również do tego, aby obserwować zjawiska w układzie księżyców galileuszowych planety. A w tym tygodniu będzie można zaobserwować:

  • 8 października, godz. 5:56 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 9 października, godz. 3:04 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 9 października, godz. 4:18 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 9 października, godz. 5:18 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 9 października, godz. 6:26 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 9 października, godz. 20:30 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 9 października, godz. 22:40 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 10 października, godz. 0:24 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 10 października, godz. 1:20 – wejście Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 10 października, godz. 3:14 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 10 października, godz. 3:46 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 10 października, godz. 21:34 – wejście cienia Io na tarczę planety,
  • 10 października, godz. 22:44 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 10 października, godz. 23:46 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 11 października, godz. 0:54 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 11 października, godz. 3:32 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 11 października, godz. 5:54 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 11 października, godz. 6:04 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
  • 11 października, godz. 18:52 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 11 października, godz. 22:14 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 12 października, godz. 21:48 – wejście Europy w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 13 października, godz. 2:30 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 14 października, godz. 20:00 – od wschodu Jowisza Europa na tarczy Jowisza,
  • 14 października, godz. 21:34 – zejście Europy z tarczy Jowisza.

Mapka pokazuje położenie radiantu Orionidów i Jowisza w drugim tygodniu października 2012 roku.

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Również na porannym niebie zaczynają pokazywać się meteory z roju Orionidów. Jest to coroczny rój meteorów, którego maksimum wypada zawsze w okolicach 21 października, ale zaczynają one promieniować już od 2 października i można je obserwować nawet do 7 listopada. Rój ten związany jest ze znaną kometą Halleya i są to meteory szybkie, gdyż ich prędkość zderzenia z atmosferą Ziemi wynosi 66 km/s. Są więc podobne do sierpniowych Perseidów. W maksimum aktywności można spodziewać się około 25 meteorów na godzinę, ale już teraz pokazują się pojedyncze sztuki.

W tym tygodniu radiant roju pojawia się nad horyzontem około godziny 22:15, czyli większość nocy można przeznaczyć na oberwację Orionidów, choć w pierwszych dniach tygodnia trochę będzie przeszkadzał Księżyc, który w poniedziałek rano znajdował się 9° na wschód od radiantu roju. Każdej kolejnej nocy powinno być coraz więcej zjawisk.

Źródła:

Autor

Ariel Majcher