Powoli kończy się kwiecień i Słońce wędruje już na północ od równoleżnika +15° deklinacji. Słońce przebywa nad widnokręgiem już prawie 15 godzin, a noc astronomiczna, czyli najciemniejsza część nocy, w której można obserwować najsłabsze obiekty, trwa mniej niż 5 godzin. Jednak przez najbliższe noce słabsze obiekty pozostaną niewidoczne nawet wtedy, gdyż w ich dostrzeżeniu przeszkodzi silny blask Księżyca. Srebrny Glob zaczął tydzień od pełni i podąża ku ostatniej kwadrze, odwiedzając przy tym najbardziej na południe wysuniętą część ekliptyki i kierując się dodatkowo na południe od niej, co oznacza bardzo niskie położenie Księżyca nad widnokręgiem. Do końca tygodnia naturalny satelita Ziemi zbliży się na niecałe 25° do Saturna, który tworzy szeroką parę z Jowiszem. Po zachodzie Słońca bardzo nisko nad północno-zachodnią częścią nieboskłonu pojawią się dwie planety wewnętrzne, dążące do swoich maksymalnych elongacji, nad nimi natomiast świeci planeta Mars. Przez środek gwiazdozbioru Lwa wędruje planetoida (4) Westa, a na pograniczu gwiazdozbiorów Kasjopei i Cefeusza znajduje się gwiazda nowa V1405 Cas.

 

 

Animacja pokazuje położenie planet Mars, Wenus i Merkury w ostatnim tygodniu kwietnia 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Na przełomie kwietnia i maja nisko nad północno-zachodnim widnokręgiem zaczną pojawiać się planety Merkury i Wenus. Obie spotkały się niedawno ze Słońcem i obecnie dążą do swoich maksymalnych elongacji wschodnich. Pierwsza z wymienionych planet najdalej od Słońca znajdzie się 17 maja, oddalając się wtedy na 22° od niego. Wenus swoją maksymalną elongację wschodnią osiągnie dopiero pod koniec października, oddali się wtedy od Słońca na prawie 47°.

Merkury w tym i następnym tygodniu ozdobi północno-zachodni nieboskłon. 45 minut po zachodzie Słońca planeta pokaże się na wysokości około 2° w poniedziałek 26 kwietnia i niecałych 6° w pierwszych dniach maja. W niedzielę 2 maja 3,5 stopnia nad Merkurym przez lornetki można próbować dostrzec najjaśniejsze gwiazdy Plejad. Niestety wraz z upływem czasu jasność planety zmniejszy się od -1,4 magnitudo w poniedziałek do -1 magnitudo w niedzielę. W tym czasie tarcza planety zwiększy średnicę kątową do 6″ i zmniejszy fazę poniżej 80%.

Planeta Wenus o tej samej porze znajduje się na linii widnokręgu od 2° pod Merkurym na początku tygodnia do 6° pod tą planetą w niedzielę. Dlatego, pomimo jasności wynoszącej -3,9 wielkości gwiazdowej, Wenus jest trudniejsza do odnalezienia. Na pewno przy poszukiwaniu obu planet przyda się lornetka. Tarcza drugiej planety od Słońca ma obecnie średnicę 10″ i fazę 99%.

Trzecią planetą widoczną wieczorem w tym obszarze nieba jest planeta Mars, która o zmierzchu zajmuje pozycję na wysokości ponad 30° nad zachodnią częścią nieboskłonu, a godzinę później zbliża się do horyzontu na 20°. Na początku tygodnia Czerwona Planeta przeszła trochę ponad 0,5 stopnia na północ od jasnej gromady otwartej gwiazd M35, a następnie powędruje w głąb gwiazdozbioru Bliźniąt i w niedzielę 2 maja przejdzie niewiele ponad 2° na północ od świecącej z jasnością +2,8 magnitudo gwiazdy Tejat Posterior (μ Gem). Blask samej planety obniżył się już do +1,6 wielkości gwiazdowej, a średnica jej tarczy zmniejszyła się do poniżej 5″.

 

 

Mapka pokazuje położenie planetoidy (4) Westa w ostatnim tygodniu kwietnia 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Bardziej w kierunku południowym, przez gwiazdozbiór Lwa, wędruje planetoida (4) Westa. Planetoida pokonała już zakręt na kreślonej przez siebie pętli i kieruje się na południowy wschód. Do końca tygodnia Westa oddali się od gwiazdy 51 Leonis na odległość 1,5 stopnia. Planetoida oddala się od Ziemi i jej jasność spada. Obecnie ocenia się ją na około +6,8 wielkości gwiazdowej. A zatem do jej odnalezienia potrzebna jest co najmniej lornetka. O godzinie 23 Westa znajduje się na wysokości 50° nad południowo-zachodnią częścią nieboskłonu, a zatem jej warunki obserwacyjne wciąż są bardzo dobre, choć w tym tygodniu zginie ona w księżycowej łunie.

 

 

Mapa pokazuje położenie Księżyca w ostatnim tygodniu kwietnia 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Księżyc przejdzie w najbliższych dniach przez najbardziej na południe wysuniętą część swojej orbity, a dodatkowo skieruje się na południe od drogi Słońca po niebie. Natomiast gdy Srebrny Glob wędruje przez gwiazdozbiory Byka i Bliźniąt, a więc najbardziej na północ położoną część swojej orbity, wędruje wtedy na północ od ekliptyki. Oznacza to, że w najbliższych kilku latach naturalny satelita Ziemi będzie osiągał maksymalne deklinacje północne i południowe, co przekłada się na najniższe i najwyższe możliwe położenie nad horyzontem. Dlatego przez cały tydzień Księżyc nie wzniesie się wyżej niż 30° nad widnokręgiem, a w niedzielę 2 maja w momencie górowania mniej więcej o godzinie 5:30 dotrze na wysokość mniejszą od 15° w południowej Polsce i mniej niż 10° nad Bałtykiem. W tym czasie faza Księżyca zmniejszy się od 100% na początku tygodnia do 68% pod jego koniec.

Naturalny satelita Ziemi zaczął tydzień w centralnej części gwiazdozbioru Panny, niecałe 7° od Spiki, najjaśniejszej gwiazdy konstelacji. O godzinie podanej na mapce księżycowa tarcza była oświetlona w 98%. Kolejną noc Księżyc spędził również w gwiazdozbiorze Panny, przy granicy z Wagą. Świecił wtedy z prawie maksymalną jasnością, gdyż o godzinie 5:32 przypadała pełnia Księżyca, a 12 godzin wcześniej Srebrny Glob przeszedł przez perygeum, czyli punkt swojej orbity położony najbliżej Ziemi. A zatem tej nocy tarcza Księżyca miała maksymalne rozmiary kątowe i jasność.

W nocy ze środy 28 kwietnia na czwartek 29 kwietnia Srebrny Glob dotrze do gwiazdozbioru Skorpiona. Do tego czasu jego faza spadnie do 95%. Księżyc pojawi się na nieboskłonie tuż przed północą, a zaraz potem zakryje dwie gwiazdy 4. wielkości ω1 i ω2 Scorpii. Natomiast 1° nad księżycową tarczą znajdzie się gwiazda Graffias, na którą warto skierować swoje teleskopy nawet z małym powiększeniem, gdyż jest to szeroki i łatwy do rozdzielenia układ podwójny, podobny do znajdującego się w Wielkim Wozie Mizara. Niestety jasna tarcza naturalnego satelity Ziemi nadal jest bardzo jasna, stąd obserwacje obu zakryć należą do zjawisk bardzo trudnych do obserwacji.

Kolejnej nocy Księżyc przejdzie przez środek zodiakalnej części Wężownika, zmniejszając fazę do 88%. 13° pod księżycową tarczą w południowej części kraju można próbować dostrzec żądło Skorpiona, czyli świecącą z jasnością +1,6 wielkości gwiazdowej Shaulę (λ Sco) i słabszą o jedno magnitudo Lesath (&upsilon Sco). Obie gwiazdy na naszym niebie dzieli niewiele ponad 0,5 stopnia, choć w przestrzeni kosmicznej druga z gwiazd jest prawie 200 lat świetlnych dalej od nas.

Weekend Srebrny Glob spędzi w gwiazdozbiorze Strzelca. W nocy z piątku 30 kwietnia na sobotę 1 maja faza Księżyca spadnie poniżej 80% i dotrze on na odległość 1,5 stopnia do gwiazdy Kaus Borealis, czyli najbardziej na północ wysuniętej gwiazdy głównej figury Strzelca i jednocześnie 7° na zachód od gwiazdy Nunki, najjaśniejszej gwiazdy północnej części Strzelca. W niedzielny poranek faza Księżyca spadnie do 69% i przeniesie się na pozycję 7° na wschód od Nunki.

 

 

Mapka pokazuje położenie nowej V1405 Cas w ostatnim tygodniu kwietnia 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Przez całą noc można obserwować gwiazdę V1405 Cas, czyli jasną gwiazdę nową na pograniczu gwiazdozbiorów Kasjopei i Cefeusza. Na początku tygodnia V1405 Cas również zginie w księżycowej łunie, ale im bliżej weekendu, tym blask Księżyca będzie coraz mniejszy. W drugiej połowie tygodnia wieczór upłynie bez obecności Księżyca nad horyzontem. V1405 Cas łatwo odnaleźć niecałe 0,5 stopnia od jasnej gromady otwartej gwiazd M52, a jej obecną jasność ocenia się na jakieś +6,8 magnitudo. A zatem jej jasność obecnie rośnie.

 

 

Mapa pokazuje położenie planet Saturn i Jowisz w ostatnim tygodniu kwietnia 2021 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Nad samym ranem nisko nad południowo-wschodnią częścią widnokręgu pojawiają się planety Saturn i Jowisz. Pierwsza z wymienionych planet wędruje przez środek zodiakalnej części Koziorożca, natomiast druga weszła już do sąsiedniego gwiazdozbioru Wodnika. Obie planety dzieli na niebie dystans 15°. Saturn i Jowisz zbliżają się do swoich wakacyjnych opozycji i ich warunki obserwacyjne powoli się poprawiają. O godzinie podanej na mapce Saturn zajmuje pozycję na wysokości 9°, Jowisz natomiast jest 3° niżej. Jowisz świeci z jasnością -2,1 magnitudo, a jego tarcza zwiększyła średnicę do 37″. Jasność Saturna wynosi +0,7 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 17″.

 

Autor

Ariel Majcher