Już tydzień temu Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba został umieszczony na szczycie rakiety Ariane 5. Wymagało to podniesienia teleskopu na niecałe 40 metrów, a później z surowym obowiązkiem zachowania czystości przykręcenia go do rakiety. Taki polowy cleanroom powstał dzięki zamocowaniu specjalnych osłon, trochę przypominających zasłonę prysznicową, pomiędzy dwoma platformami na hali montażowej. Teraz kolejnym krokiem przed startem jest zamknięcie JWST wewnątrz adaptera i zamocowanie owiewek rakiety.

Start rakiety Ariane 5 z teleskopem odbędzie się z Gujany Francuskiej, 24 grudnia o godzinie 13:20 czasu polskiego.

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba jest kolejnym flagowym obserwatorium NASA. W przeciwieństwie do Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, który obserwuje Wszechświat w zakresie światła ultrafioletowego i widzialnego (od 0,1 do 0,8 mikronów) oraz niewielkiego zakresu podczerwieni (od 0,8 do 2,5 mikronów), JWST będzie obserwował gównie w zakresie podczerwieni – od 0,8 do 25 mikronów. Więc lepiej unikać sformułowań, że Webb zastąpi wysłużonego Hubble’a. O ile nie dojdzie do nienaprawialnej awarii 30-letniego teleskopu, obserwatoria będą jeszcze wspólnie pracować przez najbliższe lata.

Autor

Anna Wizerkaniuk

Absolwentka studiów magisterskich na kierunku Elektronika na Politechnice Wrocławskiej, członek Zarządu Klubu Astronomicznego Almukantarat w latach 2017-2021, zastępca redaktora naczelnego AstroNETu od 2021 r.