13 sierpnia dojdzie do dwóch złączeń Księżyca z planetami. O godzinie drugiej Srebrny Glob minie w odległości 5 stopni Urana, a trzy czwarte doby później prześlizgnie się 2 stopnie od Marsa. Koniunkcja z Uranem nie będzie efektowna, z Marsem – bardzo.

Mijając Urana Księżyc świecić będzie 20 stopni ponad południowym horyzontem. Jego faza wynosić będzie 99 procent, a jasność -12,4 magnitudo. Trudno przypuszczać aby w tym blasku dało się dojrzeć Urana. Jego blask będzie słabszy… około 17 milionów razy! Nawet w bezksiężycową noc do jego obserwacji potrzebna jest lornetka.

13 sierpnia o godzinie 20:00 wciąż jeszcze będzie dzień. Na obserwacje złączenia z Marsem należy więc nieco poczekać. Spójrzmy na niebo około 23:00. Księżyc i Mars znajdować się będą 13 stopni ponad południowo-wschodnim horyzontem. Mars świecić będzie czerwonym blaskiem (około -2,7 magnitudo) na prawo i nieco poniżej 97-procentowego Księżyca (pełnia ma miejsce 12 sierpnia).

Noc z 13 na 14 sierpnia to idealny moment do fotografowania złączenia Księżyca i wyjątkowo jasnego Marsa, który zbliża się do swojej wielkiej opozycji (bardzo wielkiej).

Warto jednak zaznaczyć, że do obu niebieskich spotkań dojdzie w gwiazdozbiorze Wodnika.

Autor

Michał Matraszek