Uczestnicy tegorocznej 40 Konferencji Nauk o Księżycu i Planetach (Lunar and Planetary Science Conference, LSPC) sądzą, że na Marsie istnieją podobne do ziemskich wulkany błotne. Potencjalnie mogłyby być one źródłem życia na Czerwonej Planecie.

Wulkany błotne to stożki rozmiarów od ok. 1 do kilkuset metrów. Powstają one w wyniku wydostawania się leżących kilka kilometrów pod powierzchnią Ziemi gazów i cieczy, niosących duże ilości błota. Można domniemywać, że podobne struktury istnieją również na Marsie.

W obrazach zebranych przez dwa instrumenty na pokładzie Mars Reconaissance Orbiter można dopatrzyć się licznych stożkowatych struktur, z których wiele posiada dodatkowo centralne zagłębienie. Są one zbudowane z osadów i wyraźnie kontrastują z ciemnym, płaskim podłożem z bazaltu. Są również dowody na liczne w przeszłości erupcje. I choć nie ma bezpośredniego świadectwa, że z owych formacji sączyła się kiedyś woda, to jej obecność pod powierzchnią sugeruje duże utlenienie budulca stożków.

Jeżeli rzeczywiście mamy do czynienia z podobnymi do ziemskich wulkanami błotnymi, to konsekwencje mogą iść daleko. Wulkany błotne nie generują ekstremalnych ilości ciepła ani dużych ciśnień, jak wulkany lawowe, więc materiał, który wypłukują z głębin, przeszedł zapewne niewiele reakcji chemicznych. Może więc dać w przyszłości wgląd w strukturę Czerwonej Planety.

Dalsze analogie z sytuacją na Ziemi mogą oznaczać, że jesteśmy na tropie marsjańskiego życia. Na naszej planecie wulkany błotne występują w rejonach bogatych w węglowodory. To samo może mieć miejsce na Marsie, bo od dawna wiadomo, że jego atmosfera jest bogata w metan. Być może został on wyemitowany przez wulkany, jednak ta hipoteza jest na razie trudna do zweryfikowania. Na Marsie metan jest związkiem niestabilnym, muszą więc istnieć aktywne źródła; nie ma zaś dowodów na aktywność błotnych stożków.

Dotychczas żaden z marsjańskich próbników nie lądował w pobliżu tych formacji, stanowią one jednak interesujący cel przyszłych misji.

Autor

Paweł Laskoś-Grabowski