W minioną właśnie niedzielę zaczęło się astronomiczne lato. Od tej pory Słońce ma już z górki i przez najbliższe pół roku dzień się będzie skracał, a noc – wydłużała. W pierwszym tygodniu lata Księżyc oddali się już od coraz ciaśniejszej pary planet Wenus – Jowisz i w niedzielę 28 czerwca zbliży się do Saturna, przez cały czas zwiększając swoją fazę. Rosnąca jasność Srebrnego Globu utrudni obserwację corocznego roju meteorów Bootydów Czerwcowych. Przez całą noc można obserwować Kometę Lovejoya (C/2014 Q2) oraz Nową Strzelca 2015 nr 2, jednak ta ostatnia gwiazda notuje właśnie dramatyczny spadek jasności (w ciągu tygodnia osłabła o prawie 4 magnitudo!), dlatego ten odcinek będzie ostatnim, w którym o niej wspominam.

Kilka godzin temu Słońce osiągnęło najbardziej na północ wysunięty punkt ekliptyki, a tym samym rozpoczęło się astronomiczne lato. Prawie w tym samym momencie Słońce przeszło z gwiazdozbioru Byka do gwiazdozbioru Bliźniąt, w którym pozostanie prawie do końca lipca. Widać tutaj, jak bardzo już precesja przesunęła niebo, w stosunku do tego, co było w czasach starożytnych, kiedy pierwszego dnia lata Słońce wchodziło do gwiazdozbioru Raka.

Kilka dni temu miał miejsce najwcześniejszy wschód Słońca, natomiast w czwartek 25 czerwca nastąpi najpóźniejszy zachód Słońca. Od tego momentu dzień będzie się skracał nie tylko rano, ale również wieczorem. Oczywiście początkowo będą to zmiany o kilkanaście – kilkadziesiąt sekund, ale w trzeciej dekadzie lipca nabiorą one tempa.

Pierwszego tygodnia lata coraz wyraźniej zmniejszać się będzie dystans między Wenus a Jowiszem. Do niedzieli 28 czerwca spadnie on z niecałych 5° do niewiele ponad 1°. Godzinę po zmierzchu (na tę porę wykonane są mapki animacji) planety będą zajmowały pozycję na wysokości około 10° nad zachodnim widnokręgiem. W tym samym czasie zbliżą się one do Regulusa, czyli najjaśniejszej gwiazdy Lwa na odległość jakichś 9°.

Warunki obserwacyjne Jowisza stale się pogarszają. Obecnie jasność jego tarczy, to zaledwie -1,8 wielkości gwiazdowej, przy średnicy kątowej 33″. Widać to również po jego księżycach galileuszowych. W tym tygodniu z terenu Polski będzie można dostrzec jedynie 4 zjawiska w ich układzie. Najciekawiej zapowiada się czwartek 25 czerwca, gdy już od zmierzchu na jowiszowej tarczy będzie się znajdował cień Ganimedesa, który jeszcze przed zachodem największej planety Układu Słonecznego z niej zejdzie.

Więcej szczegółów na temat konfiguracji księżyców galileuszowych Jowisza(na podstawie stron IMCCE oraz Sky and Telescope) w poniższejtabeli:

  • 22 czerwca, godz. 22:22 – wyjście Io z cienia Jowisza, 14″ na wschód od brzegu tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 23 czerwca, godz. 23:20 – wejście cienia Kallisto na tarczę Jowisza,
  • 25 czerwca, godz. 21:05 – o zmierzchu cień Ganimedesa na tarczy Jowisza (między środkiem a zachodnim brzegiem),
  • 25 czerwca, godz. 22:32 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza.

W przypadku Wenus jeszcze przez kilka tygodni jej jasność będzie rosła (w niedzielę 28 czerwca wynosić ona będzie -4,4 magnitudo), tak samo, jak jej tarcza (pod koniec tygodnia urośnie do 31″, czyli już niewiele mniej od Jowisza), systematycznie też spada faza tarczy Wenus, która w nadchodzącą niedzielę osiągnie 36%. To będzie nieco kompensować stałe zbliżanie się tej planety do linii horyzontu. Wenus jest coraz atrakcyjniejszym celem dla posiadaczy nawet małych instrumentów optycznych. Warto w najbliższych tygodniach przyglądać się tej planecie, nawet jeśli dysponuje się tylko małą lornetką. Należy jedynie pamiętać, aby robić to na jasnym jeszcze niebie (tuż po zachodzie Słońca, albo nawet przed nim), ponieważ później silny kontrast jasnej Wenus z tłem nieba będzie bardzo utrudniał obserwacje.

Mapka pokazuje położenie Księżyca, Saturna oraz radiantu roju meteorów Bootydy Czerwcowe w czwartym tygodniu czerwca 2015 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W poniedziałek 22 czerwca Księżyc jeszcze będzie w miarę blisko Wenus z Jowiszem, w odległości nieco większej od 23° od drugiej z wymienionych planet, co można zobaczyć na poprzedniej animacji. Jednocześnie Księżyc będzie się znajdował około 14° od Regulusa. Tego wieczora Srebrny Glob będzie miał fazę 35%, czyli prawie dokładnie tyle, co Wenus w tym tygodniu, zatem będzie można zobaczyć, jakiego widoku można się spodziewać w teleskopie po skierowaniu go na tę planetę.

Kolejne ciekawe złączenie Księżyca z innym ciałem niebiańskim będzie miało miejsce w środę 24 czerwca. Tego dnia Księżyc będzie już gościł w gwiazdozbiorze Panny, a jego faza urośnie do 54% (przez I kwadrę Księżyc przejdzie tego samego dnia o godzinie 13:03). 4,5 stopnia na północny wschód od niego znajdowała się będzie Porrima, czyli gwiazda Panny, oznaczana na mapach nieba grecką literą γ. Dobę później naturalny satelita Ziemi przesunie się kolejne kilkanaście stopni na południowy wschód i przetnie linię łączącą Spikę (najjaśniejszą gwiazdę Panny, oznaczaną grecką literą α) ze znacznie słabszą gwiazdą θ Vir. Od pierwszej z wymienionych gwiazd tarczę Srebrnego Globu w fazie 63% będzie dzieliło około 5°, zaś drugą – niecałe 2°.

W sobotę 27 czerwca Księżyc będzie oświetlony już w ponad 80% i dotrze już do kolejnego gwiazdozbioru, czyli Wagi. O godzinie podanej na mapce mniej więcej 2,5 stopnia na południe od niego będzie się znajdowała gwiazda Zuben Elgenubi, czyli α Wagi. Do zachodu obu ciał niebiańskich około godziny 2 w nocy dystans między nimi zmniejszy się o kolejne 0,5 stopnia.

Ostatniej nocy tego tygodnia Księżyc przejdzie blisko Saturna, ale o tym więcej napiszę pod następną mapką.

Zostało jeszcze napisać o corocznym roju, który jest aktywny w trzeciej dekadzie czerwca, z maksimum około 27 czerwca. Meteory z tego roju są bardzo charakterystyczne, ponieważ ich prędkość zderzenia z naszą atmosferą to jedyne 18 km/s, zatem są to bardzo wolne meteory. Gdyby zdarzyło się zauważyć meteor z tego roju, warto zapamiętać sobie jego prędkość poruszania się po nieboskłonie i porównać ją z promieniującymi niecałe 2 miesiące później i poruszającymi się znacznie szybciej Perseidami, czy też listopadowymi Leonidami lub grudniowymi Geminidami.

Rój ten jest rojem nieregularnym. Są lata, kiedy jest około 100 zjawisk na godzinę, ale bywają też takie lata, gdzie jest ich 5 razy mniej. Radiant Bootydów leży niecałe 10° na północ od głównej figury gwiazdozbioru Wolarza i troszkę dalej na wschód od ostatniej gwiazdy dyszla Dużego Wozu, czy li Alkaid. Radiant roju góruje niewiele po zachodzie Słońca prawie w zenicie i potem zbliża się do widnokręgu, ale o godzinie 0:45, czyli w najciemniejszym momencie doby, wciąż jest na wysokości ponad 50°. Niestety w tym roku w obserwacjach meteorów z tego roju będzie przeszkadzał Księżyc w fazie między I kwadrą a pełnią.

Mapka pokazuje położenie Saturna i Nowej w Strzelcu 2015 nr 2 w czwartym tygodniu czerwca 2015 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W niedzielę 28 czerwca Księżyc będzie świecił już bardzo jasno, gdyż jego faza osiągnie 88% (choć do pełni zostanie mu wtedy jeszcze nieco ponad 3 dni). Przed północą Księżyc będzie oddalony o niecałe 2,5 stopnia od Saturna. Natomiast do zachodu obu ciał niebiańskich zmniejszy się ona o kolejny stopień, do 3 średnic kątowych Księżyca. Zarówno Saturn, jak i naturalny satelita Ziemia będą gościły w gwiazdozbiorze Wagi, mimo że najbliższą w miarę jasną gwiazdą będzie Graffias, czyli β Skorpiona, oddalona od Saturna już o 4,5 stopnia. Jasność szóstej planety Układu Słonecznego spadła już do +0,2 magnitudo, a jej tarcza ma średnicę 18″. Maksymalna elongacja Tytana (tym razem wschodnia) przypada w czwartek 25 czerwca.

Widoczna od trzech miesięcy Nowa Strzelca 2015 nr 2 przez prawie cały czas od odkrycia była jaśniejsza, niż 7 magnitudo, była zatem widoczna już przez nieduże lornetki. Niestety w ostatnich kilku dniach jej jasność zanurkowała i od 13 czerwca jasność tej nowej spadła o prawie 4 magnitudo, do około 11 wielkości gwiazdowej. Zatem przestała się ona niestety wyróżniać na tle okolicznych gwiazd, a do jej dostrzeżenia potrzebny jest już teleskop o średnicy co najmniej kilkunastu centymetrów i wygląda na to, że szybko będzie rosła średnica lustra, pozwalająca dostrzec tę nową. Stąd niestety musimy pożegnać już tę nową i czekać na wybuch kolejnej takiej gwiazdy, z nadzieją, że stanie się to już niedługo, tym razem w okolicach bardziej sprzyjających obserwatorom z wysokich północnych szerokości geograficznych.

Animacja pokazuje położenie Komety Lovejoya (C/2014 Q2) w czwartym tygodniu czerwca 2015 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Na koniec została do opisania Kometa Lovejoya (C/2014 Q2), która również słabnie, ale nie tak gwałtownie, jak robi to opisana przed chwilą Nowa w Strzelcu. Obecnie jej jasność to +8,6 magnitudo. Kometa nadal wędruje przez gwiazdozbiór Wielkiej Niedźwiedzicy i każdego dnia jest bliżej drugiej co do jasności gwiazdy tej konstelacji, niewiele słabszej od najjaśniejszej Polarnej, oznaczanej na mapach nieba grecką literą β gwiazdy Kochab. W niedzielę 28 czerwca odległość między tymi ciałami niebiańskimi zmniejszy się do niewiele ponad 1°.

Dokładną pozycję Komety Lovejoya (C/2014 Q2) w czerwcu 2015 r. można odczytać z mapki, przygotowanej przez Janusza Wilanda w swoim programie Nocny Obserwator (http://astrojawil.pl/blog/moje-programy/nocny-obserwator/).

Autor

Ariel Majcher