Wieczorem w dalszym ciągu nad zachodnią częścią horyzontu króluje Wenus, jednak zaczyna wyraźnie zbliżać się do Słońca, Księżyc wschodzi późno w nocy, zaś przed jego wschodem można obserwować kometę C/2007 N3 Lulin, która w drugiej połowie lutego będzie najbliżej Ziemi i będzie świecić z jasnością około 6 magnitudo.

Druga planeta od Słońca utrzyma swoją jasność -4,6 magnitudo i w dalszym ciągu będzie dominować na wieczornym niebie. W tym tygodniu średnica planety wzrośnie do 41″, a faza zmniejszy się do 25%. Z każdym dniem tarcza Wenus będzie coraz łatwiejsza do dostrzeżenia przez lornetki. Planeta powoli staje się trzecim co do wielkości naturalnym ciałem niebieskim (na razie jeszcze pod względem rozmiarów wyprzedza ją Jowisz). Pozycja planety na wieczornym nieboskłonie pokazana jest na obrazku tytułowym. Wenus zbliża się do naszej gwiazdy dziennej, ale ciągle jeszcze zachodzi około 4 godziny po zachodzie Słońca.

We wspomnianym okresie Księżyc będzie przebywać w jesiennej cześci zodiaku, przechodząc przez gwiazdozbiory Wagi, Skorpiona i Strzelca.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Księżyc w tym tygodniu będzie wędrować przez najniżej położoną część swojej orbity i w związku z tym będzie się pojawiać nad horyzontem bardzo późno. Jednocześnie jego faza będzie malała od III kwadry (16 lutego) do nowiu (25 lutego). Mapka pokazuje położenie Księżyca około godziny 6 rano, czyli mniej więcej na godzinę przed wschodem Słońca. 17 i 18 lutego naturalny satelita Ziemi będzie przechodzić przez gwiazdozbiór Skorpiona, odwiedzając m.in. najjaśniejszą gwiazdę konstgelacji – Antaresa.

Pod koniec lutego będą bardzo dobre warunki do obserwacji komety Lulin, która w tym okresie będzie najbliżej naszej planety. Jej przewidywana jasność to około 6 magnitudo.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Czekając na wschód Księżyca można spróbować odnaleźć na niebie kometę, która już od kilku tygodni jest widoczna z naszego kraju. Jest to kometa C/2007 N3 Lulin. Porusza się ona ruchem wstecznym, czyli przeciwnie do ruchu planet wokół Słońca, co powoduje, że szybko oddala się od naszej gwiazdy dziennej, ale jest także widoczna krócej, niż gdyby poruszała się zgodnie z tym ruchem.

Orbita komety leży prawie w płaszczyźnie ekliptyki i w związku z tym może przechodzić w sąsiedztwie innych ciał Układu Słonecznego, czego próbkę będziemy mieli w następnym tygodniu, kiedy kometa zbliży się na odległość 1° do Saturna. Ale wcześniej, bo 16 lutego przejdzie w odległości mniejszej niż 3° od Spiki – najjaśniejszej gwiazdy Panny, a 20 lutego – w odległości około 2,5 stopnia od Porrimy – γ Panny, co pomoże w identyfikacji komety. Przez lornetki powinniśmy widzieć wyraźną mgiełkę, a pod wyjątkowo ciemnym niebem można pokusić się o odszukanie jej gołym okiem.

Autor

Ariel Majcher