W lipcu ponownie po okresie niewidoczności można będzie obserwować Marsa i Jowisza, które na razie są widoczne bardzo słabo, ale z biegiem czasu warunki obserwacyjne obu planet będą się poprawiać. W tym tygodniu obie planety minie zdążający do nowiu Księżyc, który może ułatwić ich odnalezienie na niebie. Na wieczornym niebie wciąż dość słabo widoczna jest Wenus, natomiast w najciemniejszej części nocy można obserwować kometę PanSTARRS-u.

W poprzednią niedzielę 30 czerwca Księżyc przeszedł przez III kwadrę i powoli zbliża się do nowiu, który osiągnie na początku przyszłego tygodnia. Od poniedziałku 1 lipca do niedzieli 7 lipca Srebrny Glob przemieści się od gwiazdozbioru Ryb do gwiazdozbioru Bliźniąt. W tym ostatnim gwiazdozbiorze znajduje się teraz Słońce i pozostanie tam do 20 lipca, gdy przejdzie do następnego gwiazdozbioru Raka i zacznie szybko zbliżać się do równika niebiańskiego. Tym samym szybko będzie wydłużać się noc.

W Rybach nie ma jasnych gwiazd, dlatego ciekawe spotkanie Księżyca z gwiazdami będą miały miejsce w drugiej części tygodnia, choć we wtorkowy poranek Księżyc w fazie 31% minie jasne gwiazdy Barana, jednak jasne tło nieba nie będzie ułatwiać ich obserwacji. Około godziny 4:00, czyli mniej niż pół godziny przed świtem Księżyc świecił około 11° od gwiazdy Hamal (α Ari), 8,5 stopnia od gwiazdy Sheratan (β Ari) i 7° od znanej gwiazdy podwójnej Mesarthim (γ Ari). O tej porze gwiazdy już były niewidoczne, ale tej nocy Księżyc wschodził przed godziną 1:00 i przez mniej więcej 2 godziny można było owo spotkanie obserwować.

Ciekawe spotkanie czeka naturalnego satelitę Ziemi w czwartek 4 lipca. Tego ranka dotrze on już do gwiazdozbioru Byka, a jego tarcza zmniejszy fazę do 15%. Około 7° na północ od Księżyca znajdować się będą Plejady, a owo spotkanie również warto obserwować wcześniej, niż jest to pokazane na mapce, gdy tło nieba będzie ciemniejsze. Już około godz. 2:30 Księżyc będzie na wysokości mniej więcej 5° nad północno-wschodnim widnokręgiem, zaś Plejady będą prawie 2 razy wyżej. Do obserwacji spotkania warto wykorzystać lornetkę, zwłaszcza gdy do wschodu Słońca pozostanie mniej czasu.

Dobę później Księżyc przesunie się kolejne kilkanaście stopni na wschód i wejdzie wgłąb konstelacji Byka. O godzinie podanej na mapce faza Księżyca będzie wynosić zaledwie 9%, a nad ranem zobaczymy go mniej więcej 3° nad Aldebaranem – najjaśniejszej gwiazdy w całej konstelacji. Tego ranka Srebrny Blog zahaczy o Hiady – drugą dużą gromadę otwartą gwiazd w Byku, zakrywając gwiazdę ε Tauri (to najbardziej na północ wysunięta jasna gwiazda Hiad), która świeci z jasnością obserwowaną 3,5 magnitudo. Zakrycie – przy jasnym brzegu – nastąpi około godziny 3:38 (na początku świtu cywilnego), zaś odkrycie – 40 minut później. Zakrycie będzie można obserwować gołym okiem, ale odkrycie będzie widoczne tylko przez teleskopy, ponieważ kilkanaście minut później wzejdzie Słońce.

W sobotę 6 lipca Księżyc będzie miał fazę 4%, a o godzinie podanej na mapce będzie znajdował się na wysokości zaledwie 5° nad północno-wschodnim widnokręgiem. Około 9,5 stopnia na północ od Księżyca świecić w tym czasie będzie druga co do jasności gwiazda Byka – El Nath.


Jednocześnie 6° na wschód od Księżyca znajdował się będzie Mars, który wschodzi obecnie półtora godziny przed Słońcem. Obecnie planeta jest daleko od Ziemi i świeci słabo – z jasnością +1,5 magnitudo, czyli porównywalnie do El Nath, od której to gwiazdy będzie odległy o ponad 5°. Tarcza Marsa jest w tych dniach mniejsza niż 4 sekundy kątowe, a jej faza wynosi 99%, a ze względu na niskie położenie nad horyzontem i jasne tło nieba jego dostrzeżenie będzie trudne. W poszukiwaniu planety na pewno warto się będzie wspomóc lornetką.

Ostatniego dnia tego tygodnia Księżyc będzie miał fazę około 1% (o godzinie podanej na mapce będzie jakieś 29 godzin przed nowiem) i w chwili pokazanej na mapce będzie jeszcze pod horyzontem, ponieważ wzejdzie około godziny 4:00, a więc zaledwie pół godziny przed Słońcem. Zaś w momencie wschodu Słońca Księżyc będzie na wysokości 3° nad północno-wschodnim horyzontem. Dlatego jego dostrzeżenie na pewno nie będzie łatwe, a gołym okiem – praktycznie niemożliwe.

Lepiej od niego będzie widoczny Jowisz, który też jednak będzie obiektem dla osób lubiących wyzwania. Największa planeta Układu Słonecznego powoli powraca na poranne niebo po okresie wiosennej niewidoczności spowodowanej bliskością Słońca. Żeby dostrzec planetę trzeba dysponować odsłoniętym północno-wschodnim horyzontem, ponieważ o godzinie 3:50 planeta będzie się znajdowała zaledwie 1° nad nim. Obecnie Jowisz świeci z jasnością -1,9 magnitudo, zaś jego tarcza ma średnicę 32″, ale na razie warunki obserwacyjne spowodują, że jakiekolwiek szczegóły na jego tarczy będą bardzo trudne do dostrzeżenia.

Animacja pokazuje położenie Wenus w pierwszym tygodniu lipca 2013 roku.

Animację wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Na wieczornym niebie widoczne są dwie kolejne planety Układu Słonecznego. Pierwsza zachodzi Wenus, która przebywa obecnie na tle gwiazdozbioru Raka i w środę 3 lipca minie znaną gromadę otwartą gwiazd M44 w odległości 4 minut kątowych. Jednak z naszego kraju spotkanie planety z gromadą otwartą nie będzie widoczne ze względu na jasne tło nieba. Ale mamy wakacje, więc spotkanie będą mogły obserwować osoby przebywające na urlopach w basenie Morza Śródziemnego i na południe od niego. Wenus świeci w tym tygodniu z jasnością -3,9 magnitudo, a jej tarcza ma średnicę 11″ i fazę 89%.

Mapka pokazuje położenie Saturna w pierwszym tygodniu lipca 2013 roku.

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Druga z widocznych planet to Saturn, którego warunki obserwacyjne są lepsze od Wenus, mimo że świeci sporo słabiej (z jasnością +0,5 magnitudo), znajduje się jednak prawie 90° dalej wzdłuż ekliptyki od niej. Saturn w tych dniach prawie stoi w miejscu, ponieważ w poniedziałek 8 lipca zmieni swój ruch z wstecznego na prosty, co oznacza, że od tego momentu jego warunki obserwacyjne zaczną się szybko pogarszać. Planeta zakręca niedaleko gwiazdy κ Virginis, która świeci z jasnością obserwowaną +4,1 magnitudo. Pod koniec tygodnia odległość między tymi ciałami niebiańskimi będzie wynosić 27 minut kątowych, a więc mniej niż wynosi średnica Księżyca. Maksymalna elongacja Tytana (wschodnia) przypada w piątek 5 lipca.

Animacja pokazuje położenie komety C/2011 L4 (PanSTARRS) w pierwszym tygodniu lipca 2013 roku.

Animację wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Przez całą noc można obserwować kometę C/2011 L4 (PanSTARRS), która przechodzi obecnie przez gwiazdozbiór Smoka. Kometa zbliża się do gwiazdy Thuban, oznaczanej na mapach grecką literą α. W niedzielę 7 lipca oba ciała niebiańskie będzie dzieliło 3°. Napisałem, że kometę można obserwować całą noc i faktycznie tak jest, ponieważ kometa znajduje się w obszarze nieba, który w Polsce jest zawsze nad horyzontem. Jednak najlepiej obserwować ją wtedy, kiedy jest najciemniej, czyli w momencie północy prawdziwej, między godziną 0:30, a 1:00 każdej nocy.

Autor

Ariel Majcher