Ekspedycja Czwarta już 24-ty tydzień mieszka na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jurij Onufrienko, Carl Walz i Daniel Bursch ostatni czas spędzili na pakowaniu własnych rzeczy, kontynuacji eksperymentów naukowych i naprawie generatora tlenu.

Kontrolerzy lotu NASA potwierdzili właśnie datę startu wahadłowca Endeavour. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, start będzie miał miejsce 30 maja i wahadłowiec zacumuje do ISS 1 czerwca.

Misja STS-111 przywiezie na pokład stacji Piątą Ekspedycję – dowódcę Walerego Korzuna oraz inżynierów pokładowych Peggy Whitson i Sergieja Trzeszczowa. Przywiezie też nowe wyposażenie w tymczasowym module MPLM oraz zainstalowany zostanie kanadyjski element MBS (Mobile Base System), który pozwoli na zamontowanie kanadyjskiego wysięgnika Canadarm2 na kratownicy stacji (na początek, tylko na elemencie S0).

Podczas jednego z trzech spacerów kosmicznych ma być wymieniony jeden z przegubów ramienia Canadarm2. Na pokładzie Endeavoura wróci do domu Ekspedycja Czwarta.

W ostatnim czasie przy pomocy kontrolerów lotu Jurij Onufrienko naprawił system generacji tlenu Elektron. Działanie systemu polega na elektrolizie wody na tlen i wodór. Ostatnio występowały problemy z Elektronem. Problem udało się w końcu usunąć dzięki uaktualnieniu oprogramowania. Sprawcą całego zamieszania był wadliwy czujnik w urządzeniu. Jednakże powietrza na stacji nie zabrakło. Astronaucie mieli pod dostatkiem świec tlenowych, a poza tym duże zapasy tlenu znajdują się w amerykańskiej śluzie powietrznej Quest. Ogólnie tlenu starczyłoby jeszcze na 3 miesiące, poza tym nowy tlen jest ciągle dostarczany przy każdej misji wahadłowca i Progressa.

W laboratorium Destiny załoga wychodowała krzyształy zeolitu (zeolite). Mają one zastosowanie w petrochemii. Eksperyment ten został przywieziony podczas ostatniej misji STS-110 i zostanie teraz zabrany przez Endeavoura na Ziemię. Załoga chodowała też rośliny w ramach eksperymentu Biomass Production System.

Autor

Michał Moroz